Wyświetl pojedynczy post
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#52
Stary 23.08.2019, 22:10
Mecz był spokojnie do wygrania na luziku, nie tylko do zremisowania jak wyglądało to w ostatnich minutach.

Gramy naprawdę fajną piłkę. Wszystko zaczyna się zazębiać... do momentu, aż nie wpada przypadkowy gol, po indywidualnym wiel-błądzie.
A potem drugi, po jeszcze większym.
I trzeci. Nie dzięki dobrej grze Jagi, ale dzięki naszym wiel-błądom.

Wierzę jednak, że będzie lepiej.

Myślałem, że to my się cofniemy i będziemy kontrować, a tu patrzcie: Jaga przestraszyła się, że przyjechała wielka Wisła.
Przegraliśmy - ciul z tym.

Jest dobrze.
Trzeba gromadzić jak najwięcej punktów, zdobywając je u siebie.
To zatrybi jeszcze bardziej.

Chcę oglądać taką Wisełkę.

Żal porażki, ale duma po dobrym meczu.

No i te dwie bramki:

- najstarszy Brożek
- najmłodszy Buksa

symptomatyczne.

Wynik w ogóle nie odzwierciedla przebiegu gry.

Ot, rywal miał szczęście i ... naszego Imaza, który potrafi bezlitośnie wykorzystać praktycznie wszystkie sytuacje sam na sam.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując