|
Jak już szukać winnych, to mecz zawalili boczni obrońcy. Niepsuj popełnił kryminał przy pierwszej bramce, Sadlok nie zdążył za Imazem przy drugiej. Trzecią pomijam, bo rozklepali nas perfekcyjnie.
Z tą dominacją bym nie przesadzał, bo niewiele z niej wynikało, choć i tak daliśmy radę im wbić dwie bramki. Zmiany nic nie dały. Nasi najlepsi teoretycznie piłkarze (Kuba, Vukan) dzisiaj dużo poniżej swoich możliwości. Silva miał kilka fajnych odbiorów, ale też sporo skandalicznych strat.
Wypunktowali nas i tyle. Porażkę w Białymstoku można było sobie wpisać w koszty. Następne mecze gramy z moim skromnym zdaniem z łatwiejszymi rywalami. One będą ważniejsze.
|