|
Nikt nie udaje sierotki Marysi - drużyna progresuje, ale 1 pewna wygrana z grającym otwartą piłkę beniaminkiem na własnym stadionie to jeszcze nie jest powód do tego, żeby brać na klatę z marszu drużyny takie jak Jagiellonia - tzn poukładane, przygotowane i zgrane. Dlatego napisałem - jak przegramy - nic się nie stanie, jak wywieziemy remis - też będzie ok, jak wygramy - bajka !
Czesiu... Co ty robisz zarazo
|