raindog napisał(a):

Myślę, że można byłoby ich oceniać i porównywać, gdyby mieli podobne składy. U nich najlepszy zawodnik, to odpad ze Stomilu Olsztyn - połowa zawodników bodajże to zbieranina z województwa Łódzkiego, która ledwo ledwo awansowała do I ligi. W zasadzie każdy od nas z ławki, bez problemu łapałby się u nich do I składu. Jaki jest wynik, każdy widzi, ale mimo wszystko, jak spojrzy się na statystyki, to widać, że mimo, iż grają półamatorami, to jednak lepiej operowali piłką.
Dla mnie Moskal, jeśli chodzi o ustawienie zespołu jest n bezkonkurencyjny. Niemniej jednak, gdybyśmy to jego zatrudnili rok temu, Wisły by obecnie nie było, gdyż Stolarski ma lepsze zdolności mentalne i żaden inny trener nie byłby w stanie zrobić w Wiśle takiej szatni i sprawić, by zawodnicy tak utożsamiali się z Klubem, jak teraz. Można się śmiać, ale jestem zdania, że gdybyśmy mieli ich dwóch - tak jak teraz duet Stolar-Jop, to max za dwa lata gralibyśmy w LM.
|
Stolarczyk pokazał że umie coś ulepić z tego co ma, już trzeci raz. Moskal gra zawsze to samo bez względu na wykonawców.
Gra obronna ŁKS-u to była parodia, a do tego nie potrzeba wielkich techników, tylko dobrego ustawienia i asekuracji.