|
Parę luźnych wniosków po meczu.
1) Mak mnie nie przekonuje. Potrafi ładnie się urwać, ale w porównaniu z nim Sławek Peszko to był bardzo uporządkowany piłkarz, a Kamil Wojtkowski to gość podejmujący świetne decyzje na boisku. Człowiek chaos, 1000 dograń w pole karne i praktycznie każde spartolone bo głowy nie podniesie.
Ciężko mi go rozgryźć - albo potrzebuje czasu i zaufania i się to opłaci jak zatrybi i nabierze pewności siebie albo po prostu brakuje mu jakości wykończenia / ostatniego podania /wizji gry.
Obstawiam to drugie ale mam nadzieję, że się mylę.
2) Chuca wydaje się być dużo lepszym piłkarzem niż Jean Carlos. Szkoda, że nie wyszedł od początku.
3) Jak na razie graliśmy z będącymi w gazie Śląskiem i Pogonią (lider i wicelider), zawsze groźną Lechią oraz z niewygodnym dla nas z reguły Górnikiem. W żadnym z tych meczy nie byliśmy gorsi od przeciwnika. Pokuszę się o stwierdzenie, że jakby piłka była sprawiedliwa (pod względem poziomu gry) to mielibyśmy punkt albo dwa więcej. Nie ma co panikować, nikt nas nie zdominował, ot zagraliśmy parę wyrównanych meczy, na zgranie przyjdzie czas. Wróci Kuba na stałe, wróci Basha będzie lepiej. Smudowską walkę o spadek należy wsadzić między bajki.
4) Jak lubię Szota to stawianie go na defensywnym to robienie mu krzywdy. Chyba wolałbym nawet Plewkę. To jest stoper. Widać to po nim, wystawianie go na nieswojej pozycji nie pomoże ani nam, ani jemu w rozwoju.
5) Brozio w niezłej formie, Boguś znowu musi dupnąć jakiegoś hat-tricka, bo ewidentnie znów 0 pewności siebie. Totalnie bez formy.
6) Poprawiliśmy znacznie grę w obronie, ale w ataku gramy dużo słabiej. Ja jednak wolałem poprzedni sezon i emocjonalny rollercoaster co spotkanie.
7) Dziwię się, że Bałaniuk nie dostał szansy po niezłym poprzednim meczu. Tak samo mimo indolencji strzeleckiej Drzazga daje więcej drużynie niż Boguski w obecnej formie.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 10.08.2019 o godz. 21:48.
|