wolfy napisał(a):

Nie otworzysz puszki pandory sfrustrowanym .......eniem. Obronę mamy akurat dobrą, blędy popełnia każda defensywa ale u nas są bardzo rzadkie. Straciliśmy dwa gole, z czego jeden po strzale życia zawodnika Śląska, drugi po ewidentnym błędzie w kryciu, ale też po pięknym dośrodkowaniu i strzale z bliska. Nie wiem czego Ty oczekujesz? Każdego meczu na zero? Patrząc na tabelę nie graliśmy z jakimiś pionkami jak na razie, a wszyscy się męczą próbując strzelić nam gola. Brożek nie ma z kim grać i to jedno zdanie pokazuje jak jest źle z napastnikami.
Problemy w ofensywie to już inna broszka, ale wynikają one ze zgrania i jakości kadry jaką mamy. Taki Mak gra na tym samym poziomie co w tamtym sezonie, dlatego trafił do nas, reszta kontuzjowana albo bez formy, ale sytuacje stwarzamy.
Ludzie zwracają uwagę na późne zmiany i decyzje personalne Stolarczyka, ale generalnie większość tutaj jest dorosła i wie jaka sytuacja jest w klubie, a przez to w kadrze. Ja bym wcześniej wpuścił Drzazgę za Boguskiego, ale czy to dałoby nam gola? Pieniędzy bym na to nie postawił.
|
Wiesz co, to nie jest frustracja jak to ująłeś tylko raczej chłodne spojrzenie na rzeczywistość.
To że my nie tracimy bramek to raczej kwestia tego, że przeciwnicy też grają piach i nie potrafią nam zagrozić.
Co do Mąka to dla postronnego obserwatora wygląda on tak jakby problem był w głowie a nie w jego umiejętnościach.
A powiedz mi proszę co ma sytuacja w klubie do nie wpuszczania na boisko zmienników nieco wcześniej jeżeli są zdrowi?
PS. Nie oczekuję każdego meczu na zero, ale z tą kadrą i trenerem spokojnego utrzymania, co może nie być wcale takie oczywiste przy punktowaniu jak dotychczas.