Wyświetl pojedynczy post
Bielau
Senior Member
 
Od: 03.2010
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#78
Stary 06.08.2019, 21:04
adam_09 napisał(a):Wyświetl post
Przyznam szczerze, że z ciekawością czytam Wasze posty i rozbieżności ocen Wojtkowskiego i Niepsuja dotyczące wczorajszego meczu. Dla mnie np. Wojtkowski zaliczył jeden z lepszych występów i jego przydatność oraz wkład w grę Wisły jest coraz większy. Dobrze wygląda motorycznie i co by nie mówić to technikę użytkową ma na poziomie nieporównywalnym do Niepsuja. Poza tym młody chłopak na którym prędzej widzę zarobek niż na Niepsuju. Co do Davida. Nie dochodzi do mnie, że nie mamy w kadrze nikogo lepszego. Ani dryblingu, ani jednej wrzuty, zero ryzyka w grze do przodu, podania ciągle do najbliższego a jak już dostał piłkę na wolne pole od Klemenza (?) gdzie mogła pójść fajna kontra to koncertowo to spierdzielił. Do Krzyśka Drzazgi można mieć pretensje o wykończenie, że jest pod formą, odstaje fizycznie ale on przynajmniej dochodzi do sytuacji. Co zrobił Bałaniuk przez 70 minut meczu ? Kolejny, który mnie totalnie rozczarowuje to Janicki. Nie wiem czy to skutek okresu przygotowawczego jeszcze siedzącego w nogach ale gość wygląda jakby miał zapięty wóz z węglem do pasa. Wiecznie spóźniony, bez wprowadzenia piłki do gry po ziemi, motorycznie słaby. Aż dziw bierze, że wygryzł Wasyla.
Ja w takim razie będę kolejną osobą o rozbieżnej ocenie co do Niepsuja. Przez ostatnie sezony przyzwyczailiśmy się, że nasi boczni obrońcy grają stosunkowo mocno ofensywnie, często popierając to liczbami. Niech przykładami będą Pietrzak czy Burliga. Ale zapominacie chyba, że boczny obrońca, jak sama nazwa wskazuje, ma przede wszystkim BRONIĆ. I moim zdaniem Niepsuj ze swoich zadań defensywnych wywiązuje się dobrze. Jest silny, wybiegany, nie daje się przejść 1 na 1, często swoimi powrotami kasuje akcje na swojej stronie czy to w środku. Zarówno w meczu z Lechią, jak i Górnikiem zdecydowana większość groźnych akcji idzie po stronie Sadloka.

Jeśli chodzi o grę ofensywną, to w meczu z Lechią poszło mu całkiem nieźle, dziś trochę gorzej. Ale weźmy pod uwagę, że nie dość że sam jest nowy w składzie, to w każdym meczu jest zmuszony współpracować z kimś innym na swojej stronie - na prawym skrzydle grał już Drzazga, Silva, Bałaniuk. Ciężko w takich warunkach o jakieś zrozumienie. Nie twierdzę, że będzie miał liczby i ciąg na bramkę jak Burliga, ale póki co w defensywie prezentuje się naprawdę solidnie. A przypomnę, że w poprzednim sezonie straciliśmy 63 gole w 37 meczach.
Odpowiedz cytując