Co można napisać po takim meczu...
Bramka Chuki przypomniała mi gola Małeckiego z Piastem po serii 7 porażek

Piłka to zabawny sport - najpierw kląłem na Buchalika, za jego zabawę z piłką we własnym polu karnym o potem poszła z tego asysta 4 stopnia do Chuki.
Póki co strasznie męczymy bułę, mam nadzieję - ale póki co tylko nadzieję - że to się rozrusza, bo póki co zęby bolą od patrzenia. Widać, że każdemu zależy i zaangażowanie jest na 100% ale po prostu nie wychodzi. Jak teraz wypadną Basha i Wojtkowski to znowu zacznie się łatanie...
Szacun dla każdego, kto kupił bilet na ten mecz, bo jak na termin i grę to frekwencja naprawdę bardzo dobra.