Karherop napisał(a):

Super mem, długo nam nim myślałeś?
To teraz kolejna zagadka, ile klubów ekstraklasy miało w ostatniej kolejce większą ilość juniorów w 18 od nas?
|
Nie chce mi się sprawdzać wszystkich. U nas było 6 w kadrze (w tym 1 - Wojo w 11'), w Lechii z którą zremisowaliśmy 4 w 11' (Egy nie był liczony z uwagi na obywatelstwo, nie wiek) i 5 kolejnych na ławce. Przy tym najlepszy junior Lechii - Fila był oszczędzany i nie było go nawet na ławce. Nie musiałem daleko szukać

Ogółem średnie wieku kadr wyjściowych masz tu:
https://www.transfermarkt.pl/ekstrak...wettbewerb/PL1
są tam też liczebności kadr. Jak klikniesz na klub będziesz mógł sprawdzić, czy w drużynach nie ma juniorów
Karherop napisał(a):

|
W naszej STAREJ i KIPIĄCEJ doświadczeniem kadrze, na ławce w ostatnim meczu był Balaniuk, Wasyl, Lis + 5 juniorów. Gdzie ty masz ten tabun staruchów?
|
Na ten moment średnia wiekowa 11' Wisły to 26,8 w tym sezonie i jest to 4 najgorszy wynik w lidze. W żadnej z dotychczasowych 11' nie było 39-letniego Wasyla. Z Lechią nie było też Brożka. Już średnia wiekowa z zeszłego sezonu była już lepsza - 26,7. Ogółem nawet jeśli mamy takich zawodników - niekoniecznie starych jak Brożek, Boguski, Wasyl czy Kuba - to wciąż 27-31 letnich jak Buchalik, Sadlok, Burliga, Basha, Janicki czy Mak. Są to zawodnicy już po drugiej stronie swojej kariery, za których nikt nam grosza nie zapłaci, a którzy są już na tyle doświadczeni i wymagający, że za frytki nie grają.
Karherop napisał(a):

I dalej czekam na odpowiedź ile klubów polskiej ekstraklasy ma długi przekraczające ich roczny budżet i nie jest dotowanych z kasy publicznej.
Pewnie i tak się nie doczekam, skoro rozmówca bardziej woli tworzyć memy niż odpowiedzieć na proste pytanie.
|
Ale co chcesz przez to udowodnić? Wiadomo, że sytuacja finansowa nie jest kolorowa. Długi są powoli spłacane - za co wielki szacunek do zarządu. Wciąż jednak oczekiwania należy ustalać w stosunku do budżetu. Np. Legia też ma długi, ale wciąż dysponuje 100 mln zł budżetu, którym przewyższa dwukrotnie 2. w tej klasyfikacji Lecha Poznań. Jasne jest, że w takiej sytuacji jej kibice powinni oczekiwać wygrywania tej ligi w cuglach i sprowadzania najlepszych zawodników. Nawet Bayern w Niemczech nie ma dwukrotnej przewagi nad BVB.
Przy
naszym budżecie na poziomie 9-12 miejsca w lidze nie oczekuję cudów. Przy dobrych transferach (czyli nie takich jak Janicki czy Klemenz) drużynom z analogicznym budżetem udaje się nawet raz na parę lat powalczyć o puchary (Górnik Z., Wisła P., Piasta). Wystarczy racjonalne zarządzanie i spokojna budowa. Wąska 25-28 osobowa kadra, szukanie wzmocnień w 3. lidze hiszpańskiej, na Słowacji czy niższych ligach polskich (w tym okienku nikogo stamtąd nie wyciągnęliśmy), piłkarze wciąż na fali wznoszącej - nie opadającej, i granie na co dzień 2-3 młodzieżowcami, licząc, że choć jeden wypali. Brzmi racjonalnie?