|
Panowie nie ma co się oszukiwać, że w obecnej rzeczywistości trudno wymagać długofalowego planu w zakresie podnoszenia się poziomu sportowego pierwszej drużyny. W sytuacji kryzysowej szuka się niekonwencjonalnych rozwiązań jak wskazane chociażby tutaj znajomości lub fart. Na co obecnie liczycie? Chwała Maćkowi Stolarczykowi, że w całej tej sytuacji ma jakiś pomysł, który stara się realizować. Przynajmniej tak mi się wydaje. Nie czuję w jego poczynaniach przypadkowości.
|