|
3 spalone Wisły - za każdym razem to Brożek nie zdążył wrócić ;-)
Da Silva to chyba nie kojarzył w ogóle, że sezon już się zaczął i należałoby choćby głupio pobiegać zamiast mądrze stać. Mam nadzieję, że to wina pierwszego meczu.
Pierwsza interwencja nogami Buchalika przyprawiła mnie o palpitację. Później było trochę lepiej choć gra na przedpolu to pojęcie mu całkowicie obce.
Janicki, Niepsuj - spuśćmy zasłonę milczenia i powiedzmy, że jak na debiut było nieźle.
Mecz do zapomnienia.
Szkoda porażki z najbardziej bezpłciowo grającą drużyną poprzedniego sezonu,
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|