Yggdrasil napisał(a):
Wierzyłem ze w 2019 roku już nikt nie bedzie tego mitu powielał.
Mięśnie NIE SPOWALNIAJĄ!
Duże mięśnie -> duża siła - > duża moc - > duże zużycie energii -> ogromne zapotrzebowanie tlenowe
Ale na litość boską - Małecki to nie Burneika czy Pudzian, ani nawet jakis trener z popularnego kanału na YT.
To jego "przypakowanie" to ile mu dało? 3-5kg mięśni więcej? O ile wzrosło jego zapotrzebowanie tlenowe?
Myślicie że 120kg np sztangista olimpijski, który potrafi robić przysiady z 300kg sztangą na plecach, nie umie tej samej siły włożyć w odbicie się nogą od podłoża przy sprincie?
Oglądnijcie np filmiki jak wysoko sztangiści potrafią wyskoczyć.
Jedyne zatem co Małecki mógłby stracić przez "nabicie" to kondycja. Tzn biegałby szybciej, ale krócej.
Wybaczcie chaotyczny styl, ale chcialem kilka myśli zamieścić w 1 poście.
|
W przypadku Małeckiego to żaden mit tylko trafna obserwacja.
Po pierwsze, są różne typy budowy, Małecki zawsze był trochę szerszy od Grosika, miał predyspozycje do przybierania na wadze. W młodości miał ciut słabszą dynamikę ale nieznacznie. Potem zaczął pakować górne partie i się bardzo rozrósł w barach i rękach. Wątpię, żeby miał przy tym niski % tkanki tłuszczowej. Wątpię też, żeby pakował równomiernie. Sprinter dba o % tkanki tłuszczowej i ma przede wszystkim idealną rzeźbę, a nie masę dla samej masy. Poza tym buduje się pod wytycznymi profesjonalnych trenerów, a nie wpierdala stejki bo chce być duży.
Także owszem Mały stracił większość swoich szybkościowych atutów przez nierównomierne pakowanie, przybieranie na masie w górnych partiach. Przecież on za młodu to była rakieta szybsza niż większość ligowców, bardziej zwrotna. W latach późniejszych jak kogoś przedryblował to głównie dlatego, że go przepchnął albo wziął na zamach, a nie dlatego że był szybszy.
To oczywiste dla każdego kto obserwował jego rozwój i potrafi wyciągać wnioski.