tas de fleia napisał(a):

|
Ale Brożek nie jest kibicem tylko zawodowym piłkarzem, który wracając do ligi mógł liczyc na duzo lepszy kontrakt niz u nas. I nie tylko z tego powodu jest legenda Wisly podobnie jak Glowa czy Ci sie to ppdoba czy nie. A porownanie Brożka do Boguskiego to kwintesenscja wypowiedzi.
|
I ja Brożka bardzo szanuję. Nie widzę w mojej wypowiedzi w ogóle porównania z Boguskim. Chciałem tylko zwrócić uwagę na "subiektywność" owych legend. Po czym w ogóle uznaje się, że ktoś jest legendą? Po mistrzostwach z klubem, liczbie meczów, skojarzeniu z piłkarzem? Jak zapyta się legionistę, o "legendy" Legii to wymieni Lucjana Brychczego i Kazimierza Deynę. Mimo, że bardziej utytułowani od nich są Kucharczyk i Rzeźniczak. U nas, woła się tak na prawie każdego, kto grał przez kilka sezonów złotej ery.
Wracając do meritum tematu - nie owa "legendarność" lub jej brak, a użyteczność, powinna wpływać na przedłużanie z kimś kontraktu.
Adasss napisał(a):

@WHITE*STAR
Dalej się nie doczekałem się na to, który model, spośród tych zastosowanych w takich klubach jak Ajax, PSV, Az Alkmaar, FC Groningen, SC Heerenveen i Fortuna Sittard, powinno się zastosować w Wiśle do tego otrzymanie tej "wymarzonej" średniej wieku 23 lata?
|
A gdzie ja Ci coś takiego obiecałem? Wiesz na czym polega idea i dążenie do niej? Sam w swoich tabelach pokazałeś, że są kluby, które dobrze funkcjonują zarówno pod względem sportowym jak i finansowym przy składzie o średniej wieku 23-24 lata.
Ja nie neguję każdej decyzji. Z Wasilewskim czy Burligą na miejscu Stolarczyka pewnie też bym przedłużył. Świat nie jest czarno-biały i też nie każda decyzja naszego sztabu będzie dobra. Nie każda będzie zła. Klucz w tym, by patrzeć sobie wzajemnie na ręce, nie popadać w skrajności, dyskutować o rozwiązaniach, a nie ślepo komuś ufać. Ostatecznie chodzi o to, by podejmować jak najwięcej tych dobrych.
Wizja-idea odmładzania składu i promowania zawodników sprawdzała się w wielu klubach. Idea stawiania na doświadczonych i ogranych owszem też się sprawdzała, przede wszystkim sportowo. Jednak zazwyczaj wdrażały ją kluby jak na swoje ligi bogate: dawna Wisła, ostatnio Legia, Bayern czy Real.