Karherop napisał(a):

|
A co ma zdrowy klub do posiadania kilku legend w składzie? Który klub się szanuję to ma takie legendy. A kto nie potrafił sobie CH wychować to ich nie ma i tylko żałuję.
|
W ogóle to słowo "legenda" jest mocno nadużywane. Z obecnej drużyny na to miano dla mnie zasługują tylko Kuba i Kmiecik. Reszta jednak przede wszystkim na grze w piłkę zarabia i bierze za to z klubu pieniądze. Większą "legendą" jest już dla mnie kibic z 20-letnin stażem, który na stadion przyprowadza swoje dzieci. Ale ja nie o tym tu chciałem...
Nawet jeśli są to zasłużeni piłkarze, to należy im ładnie podziękować za grę, a nie utrzymywać tak długo jak mają na to ochotę. Zauważyli to już nawet w fatalnie zarządzanej Legii, gdzie po zeszłym sezonie pożegnano się z Malarzem, Astizem, Radovicem i Kucharczykiem.
Prywatny klub piłkarski, bez sugar daddy'ego to przede wszystkim biznes, a nie klub wzajemnej adoracji. Kibice się cieszą, a księgowy będzie płakać.