Wyświetl pojedynczy post
Reserve
Senior Member
 
 
Od: 06.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5230
Stary 10.06.2019, 18:57
Nie srajcie żarem, zarówno w jedną jak i w drugą stronę. Większość osób która nigdy na takowym była nie ma zielonego pojęcia na jakiej zasadzie odbywają się walne zgromadzenia - a czepiając się mocnych szczegółów każde walne wygląda inaczej, nawet jeśli zatwierdzony porządek obrad stanowi co innego. A działanie Stowarzyszenia w ogóle jest już czarną magią. Nie dziwcie się więc że osoby spoza Socios mogą być zaniepokojone.

Sam nie jestem w Socios więc dla większości z Was będzie to pewnie czcze gadanie, ale patrząc przez pryzmat ostatnich lat, jednocześnie nie mając praktycznie w ogóle czasu dla siebie nie jestem w stanie poświęcić się członkostwu w sposób dla mnie wystarczający. Jednak zdarzyło mi się działać w stowarzyszeniu o podobnej na pierwszy rzut oka strukturze, nawet odbyłem pełną kadencję jako członek zarządu. I powiem Wam moi mili kilka rzeczy które z miejsca rzucają mi się w oczy.

1. Ciężko jakkolwiek zaprzeczyć temu, że wizerunkowo dla Socios jest to delikatny strzał w stopę. Nie chciałbym nic ujmować panu Leśkiewiczowi i nie mam takiego zamiaru, ale ta sytuacja tylko pokazuje jak dużo oczu ciągle jest skierowanych na środowisko wokół Wisły Kraków. To się klika, powoduje rozgłos - nikt wprost nie zarzuca powiązań, ale wystarczą takie sugestie żeby znów o paru dziennikarzach było głośno.
2. Osobiście uważam że nie ma co srać żarem, ale jednak wyciągnąć z tego wnioski. Tak jak wspominałem, nie chciałbym ujmować panu Leśkiewiczowi, tak samo nie chciałbym również ujmować nikomu z Socios - ale jednak prezes jest osobą na świeczniku. Zgodnie z rozdziałem IV pkt 48 Statutu Socios (to jest naprawdę bardzo fajny dokument, polecam lekturę każdemu) zarząd na wewnętrznym zebraniu zarządowym wybiera za jakie funkcje odpowiada poszczególny członek zarządu. W takim wypadku zamiast na stanowisko prezesa można było pana Leśkiewicza (i każdego z przeszłością która może stawać w gardle niektórym pismakom) nominować na VP, powiedzmy że taka udawana szara eminencja
3. Warto też zauważyć że Prezes w stowarzyszeniu nie jest władzą absolutną. Nad działaniami zarządu pieczę sprawuje Komisja Rewizyjna, czyli tłumacząc na prosty język - taka banda upierdliwców których zadaniem jest patrzeć przez całą kadencję na rączki zarządowi. Jeśli komisja jest "zdrowa" to bezpośrednio gwarantuje zdrowie całej organizacji

I najważniejsze - Najwyższą władzą Stowarzyszenia jest Walne Zgromadzenie. Nie prezes. Więc nie ma co srać żarem, tak jak mówię. I wcale nie trzeba czekać do kolejnego Walnego zwyczajnego. Tutaj znów posłużę się Statutem Socios - znów rozdział IV, pkt 35:
"Walne zgromadzenie nadzwyczajne może się odbyć w każdym czasie i jest zwoływane przez zarząd:
1. Z jego inicjatywy
2. Na wniosek Komisji Rewizyjnej
3. Na wniosek co najmniej 1/3 ogólnej liczby członków zwyczajnych Stowarzyszenia
"

Jeśli więc coś złego będzie się dziać, KR'ka będzie spać, zarząd hulać jak za swoje - 1/3 członków, odpowiednio spisana uchwała i mobilizacja obecności na Walnym. Tylko tyle, nic więcej.

Odpowiedz cytując