Wyświetl pojedynczy post
avitus
Member
 
Od: 09.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#37048
Stary 09.06.2019, 00:27
No dobrze obecnie we współczesnym świecie najważniejsze są sprawy gospodarcze,Rosjanie chcąc zachować wysokie ceny gazu i ropy (główna część budżetu Moskwy),pragnie zachować monopol na dostawę tych surowców do krajów europejskich interes Polski to niskie ceny i dyfirsykacja dostaw.Kreml nie ma światowych ambicji ale chce utrzymać przynajmniej decydującą rolę w krajach byłego Związku radzieckiego,Ukraina się wyłamała wykopała Janukowycza wasala Kremla no i co się stało?Rosjanie oczywiście nie przejmują się embargiem na produkty żywnościowe jedyną rzeczą która by im.naprawdę zabolała to zatrzymanie importu surowców mineralnych,na ale wtedy pewnie wkroczyli by do Kijowa.Dogadanie się z nimi to sprzedanie Ukrainy poza tym jak rozmawiać z kimś którym celem głównym jest osłabienie Uni Europejskiej i NATO.?
Działanie KGB w wyborach w USA ,wspieranie eurosceptyków w Unii to przykłady intencji Kremla..
Jak na razie głównym partnerem gospodarczym jest Europa ,wymiaana handlowa z Niemcami to 1/3 obrotów handlowych i to nie zmienii się przez następne dekady,To prawda kto ma więcej kasy(PKB) to najwięcej ma do powiedzenia,wspieranie partii Biedronia ?Jego elektorat jest mocno ograniczony ,programem socjalnym PiS przebił najbardziej lewackie partie w kraju,a propozycje w dziedzinie warstwy ... obyczajowej są mocno ograniczone,gejów jak w każdym kraju jest koło 5% , antyklerykalizm też jest mocno ograniczony razem nie są w stanie przekroczonyć 6-8 %,
Jedynym krajem który byłby w stanie powstrzymać działania Rosjii są Amerykanie ,a że przykład Ukrainy pokazuje że era konfliktów zbrojnych w naszej części świata wcale nie dobiegła końca ,pretekst zawsze się może zdarzyć,zawsze można wysłać Specnaz na drugą stronę granicy żeby ostrzelali pograniczników w Kaliningradzie.(Do dzisiaj nie wiadomo kto rozpoczął wojnę w Gruzji.Oczywiście o konflikcie zbrojnym między Polską a Rosją nie ma mowy,ale różnie może być Ukraińcy przed 2014 roku też tak pewnie myśleli
Więc dopóki armie będziemy mieć słabiutka a w ostatnich latach niewiele się zmieniło na lepsze,to musimy liczyć na wsparcie Usa,im ich więcej tym lepiej.
Jakoś trudno mi uwierzyć że parlament w Strasburgu może nam narzucić preferencje seksualne ,albo podobają ci się dziewczyny albo faceci,to samo podejście do Kościoła.Aborcja praktycznie jest zabroniona(państwowa bo prywatna cały czas kwitnie ), małżeństwa gejów też nie ma chociaż faktycznie są tylko na kocią łapę,,( o ile można to nazwać małżeństwami) emigranci nie pchają się do Europy,natabene gdyby przetransportowano by ich do nas zaraz by zwiali na Zachód,Czeczeńcy którzy przyjechali w większości są już za Odrą.w 99%
I nie uważem że istnieje jakiś międzynarodowy spisek w celu osłabienia Polski,firmy mają zarabiać kasę a nie spiskować.Niemcy oczywiście wykorzystują swoją przewagę ekonomiczną jak zawsze próbuje silniejsza strona.