Putin2000 napisał(a):

|
Czyli proponujecie żeby TS sprzedał grunty dla uregulowania długów SA, dobrze rozumiem?
|
Ja raczej nie. Sprzedaż rozpatrywałbym w kategoriach ostatecznego wyjścia awaryjnego (a więc nie wykluczam całkowicie). Raczej chodzi o próbę uaktywnienia tych gruntów w celu zapewnienia w miarę stałego i stabilnego źródła dochodów dla TS, po części także SA.
Oczywiście nie twierdzę, że to banalna sprawa. Nawet wprost przeciwnie - ze względu na uwarunkowania wynikające z umowy użytkowania wieczystego i zagospodarowania przestrzennego na tyle trudna, że nie za bardzo wierzę w to, że zasoby ludzkie TS są w stanie to ogarnąć bez udziału profesjonalistów. Scenariuszy wykorzystania działek jest kilka, mniej lub bardziej realnych. Ale żaden nie miesza się z "to święta ziemia nie do ruszenia".
Pytanie brzmi - co TS lub SA daje to, że ta ziemia leży odłogiem, oprócz świadomości, że jakby co, to mamy ziemię. Gdyby chociaż było tak, że te srebra rodowe nie ruszane zostaną na wieczność - ale nawet tak nie jest, okres użytkowania wieczystego gruntów cały czas leci, a budynki objęte własnością się zużywają.