|
Ja nie jestem zwolennikiem takiej postawy i myślę, że w TS również nie są. Jeśli ktoś mówi, że działki są "święte i nie do ruszenia", to chodzi mu tylko i wyłącznie o niechęć do pozbycia się terenów. Inwestor, który postawi dajmy na to hotel i podzieli się zyskami - bardzo chętnie.
|