Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

|
Mateusz jest naszym najlepszym bramkarzem w historii w zakresie gry nogami
|
Chyba nie. Przyznaję, że już dawno nie oglądałem meczów z tamtych lat, ale z tego co pamiętam, to Andżelo Ig był naprawdę dobrym sweeper-keeperem. W zasadzie Hugues wyprzedzał swoją epokę jeśli idzie o styl gry. Przy obecnych trendach taktycznych byłby bardziej ceniony. Dobrze podawał i potrafił grać bardzo wysoko. Jego problemem była przeciętna/słaba gra na linii.
Mogę się zgodzić, że Lis to nasza czołówka, jeśli idzie o grę nogami, choć to niewiele mówi o tym, jak Mateusz wypada na tle poprzedników, bo zdecydowana większość wybitnych wiślackich bramkarzy imponowała przede wszystkim grą na linii. To trochę tak, jakby powiedzieć o Salamonie, że to jeden z najlepiej podających środkowych obrońców w historii reprezentacji. Niby tak, ale to nie zmienia faktu, że nie jest jakoś szczególnie dobry ogółem.