Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

z dobrą grą nogami nie chodziło mi tylko o najoczywistszą rzecz czyli dobre wyprowadzanie długich podań od bramki , a przede wszystkim stwarzanie obrońcom alternatywy do podania , tzw dodatkowy obrońca
nasi obrońcy nader chętnie wymieniali z tyłu klepki z Mateuszem, darzyli go w tej grze kombinacyjnej zaufaniem i to było widać
w dzisiejszej nowoczesnej piłce , bramkarz który wyłącznie "dobrze broni" a nie daje takich opcji , to jakby grać w zasadzie o 3/4 zawodnika mniej
nie przypominam sobie u nas bramkarzem , tak często i chetnie "zatrudnianego" do rozgrywania od tyłu , przez kolegów z obrony jak Mateusz
|
To prawda, acz w tym przypadku pewnie wynika to także z trendów w światowym futbolu i taktyki Stolarczyka.