Po prostu nigdy w życiu nie widziałem gorszego bramkarza z białą gwiazdą na piersi. A już trochę wiosen mam i meczów Wisły przeżyłem. Jestem zszokowany co w nim niektórzy widzą. Bo ilekroć piłka zmierza w kierunku bramki w której stoi Mateusz, tylekroć emocje sięgają zenitu. Obroni czy puści, zazwyczaj to drugie
