Wyświetl pojedynczy post
wściekłe pięści węża
Senior Member
 
Od: 02.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20732
Stary 30.05.2019, 16:05
Karherop napisał(a):Wyświetl post
https://gazetakrakowska.pl/wisla-kra...ar/c2-14169797

Wyciekły szczegóły propozycji dla miasta.

Szczerze mówiąc, wg mnie są bardzo konkretne i jeśli tym razem sprawa nie ruszy ani o krok do przodu to nie można nazwać tego inaczej niż złą wolą i celowym działaniem.

Wisła jest związana z miastem poniekąd na całe życie i Miasto w końcu musi oprzytomnieć, że póki nie wygrzebiemy się z długów to naprawdę możemy upaść.
Tylko, że "miastu" (czyli radnym i prezydentowi) to wisi, bo im zależy na innych rzeczach niż dobro miasta, największego klubu regionu i obywateli.

To przede wszystkim ludzie o mentalności urzędnika z urzędu skarbowego z lat 90tych, czyli pana na włościach, który będzie celowo robił pod górkę, bo może. Nie będzie szukał kompromisu, tylko będzie chciał udowodnić, że ma rację i jaki jest ważny. A jeśli dodać do tego fakt, że większość z tych urzędasów kiedyś dostała cukierka od Filipiaka, to w swojej potrzebie wazelinowania mu mogą robić naprawdę absurdalne rzeczy.

Marzy mi się scenariusz, w którym mówimy im - ".......cie się" i gramy sobie na innym stadionie w Krakowie. Dla zasady, żeby tym ....om pokazać, że ich gówniarskie zachowanie ma konsekwencje, ale niestety jesteśmy zmuszeni negocjować z nimi.

Acz, nie ma co patrzeć na innych, bo poczucie bezkarności wśród tych łajz zwanych radnymi wzięło się stąd, że ludzie nie pociągają ich do odpowiedzialności za nic. Jak rozwrzeszczany dzieciak widzi, że rodzic przymyka oko na coś co on robi, to nie przestanie tego robić, tylko zacznie być jeszcze bardziej upierdliwy. Podobnie z radnymi - widzą, że ich bezczelność nie jest karana (wciąż te same ryje przy korycie), więc posuwają się do coraz bardziej bezczelnych zagrywek typu właśnie "uwalimy wam klub i co nam zrobicie?".

Słanie maili i swoich opinii nt obecnych wydarzeń do radnych, to pierwszy krok i lekki gong na odmułę dla nich, żeby zdali sobie sprawę, że ich poczynania są monitorowane i ludzie będą wyciągać z nich wnioski przy urnach. Ale oczywiście nikomu napisać maila się nie będzie chciało. Będziemy czekać aż "ktoś coś zrobi".
Odpowiedz cytując