|
Plusy :
- kreatywny środek pola, gra piłką, gra ofensywna, multum bramek
- wiele emocjonujących meczy, historyczne wygrane z sąsiadką czy Legią, spałowanie Lechii oraz Lecha dużą ilością bramek
- gra pod presją w ważnych meczach z mocnymi rywalami
- wyjście z kryzysowej sytuacji z twarzą
- sprzedaż karnetów
- Kuba Błaszczykowski - pod 3 względami, marketingowym, piłkarskim i finansowym
- oczyszczenie się władz Wisły z półświatka
- rozwój Marko Kolara i Krzysztofa Drzazgi
- wejście do drużyny Hoyo Kowalskiego
- Pan Trener Maciej Stolarczyk, cały pion sportowy - trenerzy i drużyna
- świetna atmosfera wokół klubu i w drużynie
- rekord karnetowy, duża frekwencja, pospolite ruszenie kibiców
- rewelacyjna gra Bashy przed kontuzją
- zimowe okienko transferowe (zawodnicy przychodzący)
- przedłużenie kontraktu z Bashą
minusy :
- cały burdel jaki miał miejsce pod koniec poprzednich rządów
- odejście za bezcen dobrych rozwojowych piłkarzy na których można było zarobić jak Arsenić czy Halilović
- niestety, spore rozczarowanie - Mateusz Lis. Zawalił nam ósemkę i będę się tego trzymał. Nie tylko w tym jednym ostatnim meczu. Nie tylko chodzi o ewidentne błędy po których padały bramki - chodzi o ilość wpuszczonych goli, które miał szanse wyjąć a nie pomógł. Dobry bramkarz nawet jak popełni błąd często pomaga zespołowi (np. krytykowany tu Pawełek mimo ewidentnych błędów wynikających z braku koncentracji często mocno pomagał i tego będę się trzymał). Lis pomagał rzadko, chociaż miewał dobre mecze. Było ich niestety za mało.
- za duża ilość traconych bramek. Wiadomo, że przy tak ofensywnej grze tracenie większej ilości goli jest normalne, ale i tak było tych bramek straconych zdecydowanie za dużo.
- skandaliczna gra przeciwko najsłabszym zespołom ligi. Tylko 1 punkt z Zagłębiem Sosnowiec przy trzech próbach. Generalnie im słabszy na papierze był przeciwnik tym więcej nam sprawiał problemów.
- gra Bashy po powrocie po kontuzji (mimo, że kontuzja go rozgrzesza to było to dla mnie sporym rozczarowaniem pod koniec rundy).
- regres sportowy Kamila Wojtkowskiego, od rokującego zmiennika do nic nie wnoszącego wkładu na koszulkę (mówię pod względem stricte piłkarskim).
- brak możliwości zatrzymania Peszki
Ostatnio edytowane przez s1mone : 29.05.2019 o godz. 12:30.
|