Pepinho napisał(a):

|
Przede wszystkim żeby rozmawiać z miastem poważnie trzeba przedstawić jakieś konkrety, a nasze obecne władze z szumnych zapowiedzi dot. inwestora/sponsora nic w tym kierunku od stycznia nie zrobiły. Nie da się w tym modelu finansowania klubu osiągać cele sportowe na miarę naszych oczekiwań. Ilu drobniejszych sponsorów udało się klubowi pozyskać od stycznia? Wyciąganie środków od kibiców na każdym kroku nie zmieni rzeczywistości w jakiej klub jest od lat - bez kasy czeka nas w najlepszym razie gra o utrzymanie w lidze. Mamy bardzo przeciętną kadrę, brak środków na realne wzmocnienia, a każde koleje odejście gracza z podstawowego składu w tych okolicznościach to kolejny zjazd sportowy. Przecież w 2019 r. byliśmy jedną z najgorzej punktujących ekip w Ekstraklasie.
|
To nie jest temat na wylewanie frustracji z powodu tego że Wisła gra na miarę możliwości. Ma się to nijak do relacji z miastem, oni leją na to z góry na dół. Gdyby nie rzesza kibiców zgnoiliby klub, a tak się jeszcze trochę boją, bo jednak cała Polska patrzy i na miejscu masa wiślaków...
Konkrety miasto otrzymało. Na puchary nie licz. To jest czas zaciskania pasa i walki o przetrwanie.