Wyświetl pojedynczy post
sandomingo
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20556
Stary 21.05.2019, 10:25
Wydawało mi się, że po ostatnich miesiącach każdy kibic Wisły zdaje już.sobie sprawę z tego, jakie są różnice w realiach funkcjonowania naszego klubu od zdecydowanej większości pozostałych w Ekstraklapie.
Że w przeciwieństwie do Piasta, Zagłębia czy innego Śląska (wyliczenie przykładowe) my musimy płacić miastu za to, że gramy w Krakowie a nie miasto dopłaca nam...
Coś, co w większości klubów Ekstraklapy jest czystą abstrakcją u nas jest rzeczywistością.
Ciekawe co by zrobili prezesi takiego Płocka, Piasta czy nawet Lechii, gdyby nagle zamiast kilku-kilkunastu milionów przychodu pojawiło się kilka milionów kosztu z tytułu gry na miejskim obiekcie? Gdzie byłyby wtedy takie kluby?

Przecież naszej sytuacji nie da się z tym w ogóle porównać.
I chociażby dlatego bilety muszą być droższe, kiełbasa mimo że niedopieczona (cóż, stadion za który płacimy krocie to bubel i to bez możliwości zmiany) też musi być droższa niż gdzie indziej.
I takie są realia funkcjonowania Wisły a kto tego nie zrozumie, cóż....
Być może to jeszcze przyzwyczajenia z czasów dobrego wujka Bogusława, który jednak też potem przestał płacić pewne rachunki a na stosunki z miastem miał do zawsze wywalone.

Teraz my kibice musimy sobie wszystko kupić i za wszystko odpowiednio zapłacić - od tego nie ma odwrotu.
Przy czym podnoszenie cen karnetów nie ma sensu - musimy iść w ilość a nie w cenę, zachęcając przy tym zniżkami do pozostawienia dodatkowej kasy w klubowych gadżetach tym, którzy mają takie możliwości.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
Odpowiedz cytując