|
Wg. mnie Panowie(Kuba to inn bajka) nie sa w Mikolajami. Zobaczyli możliwość zarobienie pieniędzy przy dość niskim ryzyku. Ale zrobienie przez nich biznesu jest spojne z dobrem Klubu. Trzeba im przyznać, ze weszli w ciemno jak nikt inny tego nie zrobil. (mogl, chciał, czekal jest teraz nieistotne).
Do tej pory, umieli nakrecic sprzedaż karnetow i pamiątek z pomocą legendy. Nie sadze, ze drugi raz się to uda, a na pewno nie na taka skale bez wzrostu poziomu sportowego.
Dlatego teraz oczekiwal bym troche "magii" a wiec przyciagnieicie srodkow nie pochodzących od kibicow(w rozumieniu zwykłych karnetowiczow/socios). Nie licze na inwestora/wlasciciela ale na częściowe finansowanie wewnętrzne, sponsorow itd.
|