Stelio napisał(a):

|
Ja bym jeszcze dodał, że zrywy mają to do siebie iż są spontaniczne i jednorazowe więc na kolejna wyprzedaż akcji w 24h bym nie liczył.
|
- obecne akcje to raczej nazwałbym kolekcjonerskimi. Jak dla mnie emisja nowych do poziomu 49% kapitału zakładowego (licząc z obecnie sprzedanymi) byłaby prawdziwym i realnym ratunkiem, ale by do tego dojść potrzeba czasu ok roku. Trzeba też pokazać kupcom (tu już kibice będą w mniejszości), że można wyjść z długów, że można bez pucharów i cudów transferowych zarobić choćby 0,5-1 mln zł. Co jak widać, nie jest nie realne. Nie liczę na szejka, nie liczę też na model 3 +1, 3+2, 3+3 itd., bo co głowa to inna wizja, a przez to nie koniecznie byłby to na korzyść Wisły.