swiety37 napisał(a):

Chciałbym jeszcze o Boguskim:
Większość naszych piłkarzy niemal w każdym meczu ma zagrania po których ręce opadają. Niestety dla Rafała, ale jego złe zagrania są bardzo "widowiskowe" (ostatnio straty Vukana zaczynają im dorównywać), ale... Ale jest to gracz, którego 1/3 życia to Wisła Kraków. Który oddał mnóstwo zdrowia za ten Klub. I chociaż zdarzyło mu się odstawić nogę, fatalnie zagrać, to jednak zazwyczaj walczył, biegał, starał się. Dlaczego owację po meczu dostał Wasilewski? Bo przedłużył kontrakt? Bo gra u nas pierwszy sezon? Dlaczego Pietrzak? Bo odchodzi? A pominięto Boguskiego? Boguski może i nie jest charyzmatyczny, nie porywa tłumów ani grą, ani zachowaniem, ale to nie oznacza, żeby go pomijać przy podziękowaniach - chociaż to jeszcze jestem w stanie zaakceptować, ale gwizdanie przy zdejmowaniu go z boiska to po prostu żenada i jest mi po prostu, po ludzku wstyd za tych którzy gwizdali - za brak szacunku dla tak zasłużonego zawodnika. Dla mnie Rafał Boguski jest legendą tego klubu i to legendą na poziomie Głowackiego czy Brożka.
Tyle ode mnie w tym temacie. Dziękuję.
|
Popieram. Od dłuższego czasu widzę jednak poprawę, że ludzie reagują na takie zachowania. Jest lepiej, ludzie zauważają że nie są "fajni" i "śmieszni" znajdując sobie kozła ofiarnego. To był tragiczny mecz Wasilewskiego, taka prawda, ja to rozumiem po kontuzji, ale bądźmy uczciwi.
Boguskiemu należy się szacunek, kto tego nie rozumie jest zwykłym frajerem, nie kibicem Wisły.