|
Jak czytam wypowiedzi na wislaportal czy tu o żałosnym meczu to ogarnia mnie pusty śmiech.
Mecz dla nas o pietruchę, chłopaki wyszli postrzelali sobie, urządzili super emocjonujące widowisko z gradem goli.
Przegrali po ładnym meczu i tyle. Zdarza się. Nie pierwszy raz, nie ostatni.
Śmieszy mnie to całe malkontenctwo, rozdzieranie szat i pojazd po piłkarzach jak byśmy conajmniej 4 golami spłynęli po opchnięciu meczu przeciwnikowi.
Na szczęście przez jakiś czas nie będę musiał czytać tego pierd.olenia, bo następne mecze późnym latem.
|