Wyświetl pojedynczy post
viktor56
Senior Member
 
Od: 12.2017

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#84907
Stary 18.05.2019, 00:24
Moim zdaniem Buksa, Hoyo, Morys to są nasze szanse nie tylko na pieniądze, które pozwolą ustabilizować się teraz, ale na rzeczywiste wyjście na prostą. Nawet jeśli dostalibyśmy za Olka teraz te 4 miliony złotych; to są pieniądze potrzebne doraźnie ale nie zmieniające nic w dłuższej perspektywie. Z perspektywy 3, czy 5 lat - grosze. Załóżmy, że uda się zatrzymać chłopaków u nas do momentu kiedy będą warci, powiedzmy, jeden 2,5 miliona euro, drugi półtora, a trzeci 4 (optymistyczne założenie, oczywiście, że każdy z nich może nie odpalić w ogóle), co nie jest niemożliwe, biorąc pod uwagę ile się słyszy o talencie dwóch pierwszych wymienionych i zainteresowanie dużych firm już teraz. To są pieniądze, które realnie są w stanie pozbawic nas dużej części długów, które nad nami wiszą. Zabezpieczyć klub, odsunąć od nas w końcu widmo upadku, pozwolić nam po latach funkcjonować normalnie, co przecież jest najważniejsze. Pomyślcie, jak to wszystko mogłoby wygladac gdybyśmy mogli inwestować w siebie, zamiast spłacać długi do ZIKiTu. Talenty które mamy, jeśli rzeczywiście sa tak wartościowe jak się słyszy, sa zupełnie unikalna szansa dla nas. Nie łudzę się że splacimy 35 milionów długów z akcji crowdfoundingowych albo z biletów, to jest nierealne. Potrzeba dużych pieniędzy z zewnątrz, a jeśli to nie bedzie poczciwy petrowujek Abdullah ani HSBC, to mozemy liczyć tylko na konkretny zastrzyk ze złotego transferu. Popatrzcie jak do góry idą ceny młodych i jaka jest moda teraz na Polaków, przecież ten milion to byloby oddanie kury znoszacej złote jajka za flaszkę wódki.
Odpowiedz cytując