Karherop napisał(a):

Morys i może dzisiaj dal się parę razy zakręcić, ale żadnej bramki nie zawalił. Dla mnie wypadł lepiej niż Grabowski.
I tego samego Grabowskiego jednocześnie nie zamierzam winić za karnego. Sędzia w tej sytuacji zachował się jakby stracił rozum i nigdy nie grał w piłkę (?).
Plewka dramatycznie słabo, wszystko musiał robić Savicevic przez co pojawiały się błędy . Może i sytuacja kadrowa nie jest wesoła, ale dalej sądzę że jemu trzeba ogrania w 1 lidze... choćby pół roku.
I ostatni z młodych: Śliwa, taka bramka o niczym wielkim nie świadczy , ale na pewno jest mała nagroda za pracę . Pokazuje potencjał. Dałbym mu zagrać i kolejny mecz.
|
Morys kilka razy był faulowany, coś tam wybił w sytuacji niepewnej. Występ raczej poprawny.
Karnego nie było. Szkoda mi było Grabowskiego, bo dostał kartkę, na którą nie zasłużył.
Plewka, on w ogóle grał?
Śliwa, kupa farta, ale też znalazł się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie i tego nie sknocił - były już spektakularne pudła z podobnych odległości. Może teraz się przełamie.
Pytanie może nie do końca meczowe, ale pamiętam, że przed sezonem dużo mówiło się o Korczyku. Wszyscy debiutują a on nadal bez minuty. Nie jest takim talentem czy jest bez formy? Szkoda też, że Buksa nie wystąpił trochę częściej.
Niepokoi, że mamy tak dużo kontuzji. Teraz chyba jeszcze Hoyo (?). Obstawiam jednak, że nasze problemy organizacyjne, które przełożyły się na przygotowania i krótka ławka dały o sobie znać. Stolarczyk to dobry trener na lata. Patrząc na przykład Piasta, zaufanie do trenera, wcale nie duży budżet i wcale nie duże oczekiwania, kto wie czy następny sezon przy stabilizacji organizacyjnej nie dałoby się zawalczyć o PP albo miejsce w TOP4.
Pozytyw, o którym chyba nikt nie mówi: pokazaliśmy młodym piłkarzom z całej Polski: warto przyjść do Wisły, bo dostaniesz swoją szansę jak Hoyo i spółka. Tego brakowało przez lata i przegrywaliśmy wyścigi o młodych, zdolnych.