s1mone napisał(a):

Co do czerwonej za faul na Vukanie. Oczywiście nie chodziło o bezpośrednią. Typ miał już żółty kartonik na koncie i to powinna być druga żółta i w konsekwencji czerwona kartka i zjazd do bazy.
Co do karnego to taka sama sytuacja jak bramkarz kopnie napastnika jak ten pierwszy dziubnie piłkę na aut. Takie karne właśnie się gwizda, niezależnie od tego gdzie jest piłka.
|
Nie no nie porównuj walki w powietrzu do karnego chociażby na Marko w ostatnim meczu z Górnikiem który był ewident a też już nie miał szansy dojścia.
No właśnie się nie gwizda. Ile to razy bramkarz staranowal kogoś w polu karnym przy rzucie różnym i nic. Praktycznie w każdym meczu masz sytuację że dwóch gości skacze do głowy i się zderzaja i nic. Bandaż na głowę i żadnego faulu. Tu w tym przypadku było tak samo tylko ze bramkarz nie glowkuje tylko atakuje ręka bo jest do tego uprawniony. Powtarzam nikt tu nawet nie myślał o karnym bo piłkarze czują takie sytuacje i widać to po reakcjach. Ja co kopie się po czole w A klasie i moi koledzy z drużyny są zdziwieni tym karnym, ale podkreślam szczęśliwi!