Mówiąc szczerze kluczowa jest tutaj wiedza jaki mamy budżet płacowy na przyszły sezon. Bo może się okazać że nie jest bardzo tragicznie a tylko tragicznie

Może wiedząc że będzie odrobinę lepiej mamy już innych piłkarzy wypatrzonych w myśl zasady - lepsze jest wrogiem dobrego. Choćby tylko odrobinę lepszych. Nie ma co patrzeć tylko "tu i teraz" nie wiedząc ile grosiwa mamy zarezerwowane dla kopaczy. Tak ja to widzę.