s1mone napisał(a):

Możliwe, że tak będzie.
Z drugiej strony perspektywa zarobku w przyszłości jest dużo większa w przypadku Hoyo niż Grabowskiego (wystarczy popatrzeć co Grabowski robił w wieku Hoyo). Dla mnie to jest no-brainer, Hoyo powinien grać - a Wisła za niego skasować za 2-3 lata okrągłą sumkę.
|
Hoyo nie ma 17 lat, może nam go ktoś podebrać za grosze. To raz.
Dwa - Grabowski już teraz prezentuje odpowiedni poziom, Hoyo nie bardzo.
Do tego Hoyo czeka jeszcze okres wzrostu, może mu się zmienić środek ciężkości, to czasem kończy chłopakom kariery, poza tym jego organizm na bank nie wytrzyma regularnej gry na poziomie ekstraklasy. On nie ma jeszcze 16 lat, nie ważne jak wygląda i ile ma wzrostu. Sztab na pewno monitoruje jego poziom zmęczenia i pewnie niedługo sobie odpocznie.