wolfy napisał(a):

Sorry, ale strzał ze spalonego z bliskiej odległości to nie babol. Podobnie złe wybicie pod presją.
Gdybyście oglądali mecze ekstraklasy innych drużyn ( a w niektórych przypadkach - w ogóle je oglądali), to byście zauważyli że takie "babole" popełniają w każdym prawie meczu bramkarze uważani za bardzo pewnych.
Różnica jest taka że nikt tego nie pamięta.
Lis zagrał dobry mecz z Górnikiem, miał kilka dobrych interwencji, przy golu nie zawalił (zawaliła obrona, poczynając od Hoyo Kowalskiego).
Ja nie wiem czy coś z Lisa będzie. Szczerze mówiąc to mam wątpliwości. Ale drażni mnie brak konsekwencji i szukanie dziury w całym.
P.S. a nasz środek pola z Plewką radził sobie całkiem dobrze z silnym środkiem pola Górnika Zabrze. Indywidualnie trzeba by to było prześledzić, ale bałem się że nas zdominują.
|
Jak to złe wybicie pod presją to nie jest babol ? To czym to jest skoro pilkarz pod presja jest przez 90 minut? To jest brak chlodnej głowy, czyli popełnia bład czyli babola
Z racji ze troche ogladam, wskaz przyklady o ktorych mowisz powyzej, tych bardzo pewnych ktorzy walą babole - dla mnie Plach to nr 1 w lidze jak coś.
czy zagral dobry mecz z Gornikiem? Imho zagral poprawnie, bo jak bedziemy sie jarali tym ze nic nie zajebał... to słabo to wyglada.
Brak konsekwencji ? od poczatku znasz moje zdanie nt. Lisa bo wiele razy byla polemika i ono sie nie zmienia - z mojej strony. Z Twojej zmienia sie rownie, ale pewnie zaprzeczysz.
Nasz srodek radził sobie z Gornikiem dobrze bo sie swietnie na Gornika przygotowalismy taktycznie. Tylko i wylacznie, podkreslali to nawet zawodnicy (zarowno Zabrza jak i Nasi) takze gloryfikowanie Plewki bardzo słabe. Pokaż statystyki tej mocnej "8" inne niz ze przebiegł najszybciej. Grał i tak nieźle, bo nie zrobil czego co robi prawie zawsze - daje swojemu na konia, tudziez kanapke dla przeciwnika.
wrócmy do czasów Pawelków, i zadajmy to samo pytanie by ocenić bramkarza;
Czy czujesz sie pewnie jak pilka leci w jego kierunku. To bardzo proste pytanie, bardzo. Na plus z mojej strony dla niego, niektore zagrania nogami. I tylo.