|
Dobra trochę moich przemyśleń na temat polityki transferowej. Główne słowo, którego bym użył w kontekście przyszłego okienka jako klucz to stabilność.
Najlepszym ruchem ostatnich lat w Wiśle było sprowadzenie Macieja Stolarczyka. Maciek idealnie się wpasował w Wisłę - swoim charakterem utrzymał rozrywaną brakiem finansów szatnię, ma świetny kontakt z starszyzną, lubi stawiać na atrakcyjną dla oka krakowską piłkę i rozumie problemy Wisły. Dochodzimy teraz do umiejętności MS jako szkoleniowca i tu można aż cmokać z zachwytu, bo de facto zbudował w ciągu roku 3 zespoły na plus.
Pierwszy - po letniej rewolucji. Odeszli między innymi podstawowy bramkarz (Cuesta), grono doświadczonych stoperów/środkowych pomocników (Velez,Głowacki, Llonch, Cywka) i absolutna gwiazda ekipy (Carlitos). Wisła od początku sezonu grała najlepszą piłkę w lidze, brakło trochę skuteczności, zespół się docierał (odejście Małeckiego), ale przez pół jesieni był słuszny zachwyt i 5:2 na Lechu, 5:2 z Lechią, czy pechowe 3:3 w Warszawie.
Nie ma co ukrywać - finansowe zaległości odcisnęły się piętnem (można wiele mówić, ale zwłaszcza u stranierich taka niepewność bardzo źle wpływa), doszło trochę pechowo traconych punktów, ale to była patrząc na naprędce budowaną ekipę świetna jesień.
Casus zawirowań zimowych znamy. Wisła straciła 2 z 5 kluczowych defensorów (Arsenić, Bartkowski), najlepszego snajpera ligi (Ondrasek), ludzi od gry w środku pola (Kort, Halilović), czy robiących różnicę ofensywnych graczy (Kostal oraz przede wszystkim Imaz). Dokładając kontuzję Boguskiego Stolarczyk na starcie rundy wiosennej nie miał nawet połowy dotychczasowej jedenastki. Ponownie team musiał się dotrzeć, nowi gracze zaaklimatyzować (Savicević), czy złapać formę (Kuba, Burliga). Kiedy wszystko zaklikało Wisła ponownie zaczęła bić w lidze jak leci 6-2 Koronę, wypuszczone z 3-0 na 3-2 derby z silną wiosna sąsiadką, przepiękne 4-0 z Legią i pechowe 2-2 z Piastem, po bardzo dobrej grze. Już podczas tej serii widać było jednak braki szerokiej kadry (zrozumiałe w związku z zimowym niemal upadkiem klubu) i pech dotyczący kontuzji (Buchalik, Wasilewski). Doszły do tego kolejne problemy - Sadlok i Kuba zaciskali zęby i grali z kontuzjami, podobnie Basha, wiecznie brakowało kontuzjowanych Bartosza i Wojtkowskiego.
Cóż do 8ki nie udało się wskoczyć, długoterminowo dla Wisły paradoksalnie może się to okazać pozytywne, gdyż bez wielkiej presji z konieczności ogrywamy młodych. Aktualnie listę nieobecnych znamy. Jednak Wisła Stolarczyka wciąż stara się grać swoją piłkę i mimo ponownego pecha (odmieniająca mecz CK Burligi, który dodatkowo wyleciał na 2 kolejne mecze, brak powrotu Bartosza i Wojtkowskiego, brak karnego na Brożku) uciułała 4 pkt i przy takich absencjach ponownie zaczyna wyglądać coraz lepiej - jak choćby w spotkaniu z Górnikiem, mimo gry niespełna 16 latkiem na stoperze, wyśmiewanym Klemenzem, z konieczności Lisem, Plewką, a we wcześniejszych spotkaniach Szotem, Grabowskim i Brożkiem. W porównaniu do sytuacji sprzed 12 miesięcy mamy tu de facto 3 garnitur uzupełniający rezerwowych...
Można więc spokojnie stwierdzić, iż Stolarczyk świetnie buduje drużynę, jednak w czerwcu priorytet to jak najmniejsza liczba odejść, zwłaszcza że liczyć trzeba każdy grosz. Im mniej zawodników trzeba będzie zastąpić, tym szybciej Wisła wskoczyć może na wyższe obroty.
Bramka :
Ja naprawdę rozumiem niechęć do Lisa, sam po meczu z Piastem kląłem na czym świat stoi. Jednak Mateusz to wciąż inwestycja, jest solidny Buchalik i młody talent z CLJ (Broda, który ma zadatki na b. dobrego tormana). Nie stać Wisły w mojej opinii na kolejnego ligowca i posiadania 3 ekstraklasowych bramkarzy pod kontraktem. Niech Lis z Buchalikiem stoczą batalię o miejsce w jedenastce, w rezerwach gra Chorążka, w CLJ Broda. Bądźmy cierpliwi dla Lisa, niech dostanie szansę walki o 11 w przyszłym sezonie, jak wypali będzie można go sprzedać za ładną sumkę. Jak nie to cóż - Buchalik to solidna alternatywa, może szansę debiutu dostanie Broda?
Prawa obrona : Tutaj sytuacja jest trochę skomplikowana. Zaczyna się od tego czy zostać będzie chciał Burliga - w skrócie oby tak, bo to oddany Wiśle solidny ligowy defensor. Jednak potrzebny jest zmiennik, a w przypadku odejścia Burego opcja alternatywna. Nie jestem pewien czy finansowo warto stawiać na Palcicia, więc to może się za kimś trzeba będzie rozejrzeć.
Lewa obrona : Kto wie, czy to właśnie tu nie będzie w Wiśle grał obowiązkowy - młodzieżowiec Grabowski (z rezerwowym Korczykiem). Mówi sie o odejściu Pietrzaka, co trochę boli ze względu na puszczenie koniec końców reprezentanta Polski za darmo. Jak ktoś mu rzuci grubsze pieniądze, to Wisła nie ma raczej szans. Na lewą flankę zawsze wrócić może też Sadlok (z przepisem o młodzieżowcu - wtedy Hoyo na środek). Liczyć na pozostanie Rafała i bez zmian.
Środek obrony : Tu oczywiście Sadlok, Klemenz, Wasilewski i Hoyo optymalnie (z możliwością minut Szota). Fajnie, że Klemenz zaczyna wyglądać bardzo dobrze, biję się trochę w pierś, myślałem że z niego nic nie będzie. Czekamy na decyzję Wasyla tak naprawdę. Jeśli zostanie to konieczności wzmocnień nie widzę. In Hoyo we trust!
Podsumowanie defensywy : Pomijając prawą obronę, gdzie Bury (lub alternatywa) wzmocniona rezerwowym (Palcić lub alternatywa) wymaga decyzji sytuacja jest zagmatwana. Jeśli Wasyl skończy karierę, a Pietrzak odejdzie konieczne będzie wzmocnienie się jeszcze jednym graczem. Ja rozważyłbym mogącego grać na wielu pozycjach Urygę, kolejnego piłkarza z Wisłą w sercu. Jednak nie ukrywam, iż Grabowski+Hoyo to w mojej opinii będzie plan na młodzieżowca w Krakowie po odejściu Rafała. Trzymam kciuki za powrót Wasyla, sezon z nim dla Hoyo będzie bardzo ważny w kontekście rozwoju. Mi się nasz 15 latek naprawdę bardzo podoba jako inwestycja, może pójść w przyszłości za grube, naprawdę grube miliony jak złapie doświadczenie i masę.
Środek pomocy : Numer jeden w Wiśle to Savicević. Błędy mu się zdarzają, ale transfer kapitalny, potrafi tworzyć regularnie coś z niczego. Bardzo chciałbym by został Basha jednakże chodzą plotki iż odejdzie. W takim przypadku będzie trzeba łatać środek pola, najprawdopodobniej jednym wzmocnieniem + Plewka//Boguski (a jakże) i Szot oraz Śliwa. Jak udałoby się zatrzymać Bashę można by nawet kombinować z Saviceviciem na 10ce, ale to dłuższe zastanowienie się.
Skrzydła : No wszyscy chcemy Kuby, Stolarczyk chce Peszki. Ciekawa sprawa z Małeckim, którego osobiście w Wiśle nie chcę. Przesuwany na skrzydło bywa Kolar, którego widzę jednak jako napastnika. Z młodych przesuwani z innych pozycji Grabowski i Buksa, Słomka, Kumah... daleka droga. Ostatni dzwonek dla zawodzącego Wojtkowskiego, znak zapytania z zdrowiem Bartosza, grać może Boguś (który według mnie zostanie). Jak widać jeden wielki znak zapytania na skrzydłach i ciężko tu spekulować. Przy założeniu iż wszyscy zostaną to jest tu dość ryzykownie przy wieku i zdrowiu Kuby oraz Sławomira, ale jak to będzie duet podstawowy, to ciężko się będzie dodatkowo wzmocnić.
Podsumowanie pomocy : Wiele decyzji, ciężko stwierdzić kto zostanie. Kuba, Basha, Peszko -3/4 podstawy może odejść, więc spekulacja totalna. Jak dla mnie fajnie jakby zostali, Boguski za niską płacę mi nie przeszkadza jak wielu innym (aj tego Borysiuka bym do lagrów wysłał), Plewkę można ogrywać, a nie za wszelką cenę wypychać. Są Bartosz i Wojtkowski, ale na nich powoli ciężko liczyć, jest grupa młodych. Zależnie od tego kto odejdzie pozostałe ruchy, ale Kuba-Savicevic-Basha-Peszko biorę w ciemno.
Ofensywny pomocnik : brakuje mi tu Imaza. Krzysiek Drzazga lawirujący między 10, a 9 dostał pierwszą rundę w EKS właściwie, szału nie ma wielkiego, ale i żadnej kompromitacji, najchętniej widziałbym go właśnie w roli rezerwowego pierwszego na te pozycje. Przeskakiwać może tu duża liczba grających na innych pozycjach graczy, więc nie zdziwi mnie Drzazga jako pierwszy wybór i mieszanie Wojtkowskim i innymi jako rezerwą. Chciałbym tu jednego dodatkowego piłkarza o walorach podobnych do Imaza, lub wzmocnienia pozycji 6+8 i przerzucenia tu Savicevicia. Jednak klucz właśnie w pozycjach 6+8 (Basha), by myśleć można było o innych wzmocnieniach.
Napastnik : Kolar, przesuwany Drzazga, Brożek(?), młodzi Balicki i Buksa. Żadnych wzmocnień, przedłużyć umowę z Kolarem.
Podsumowując : najlepiej zatrzymać cały skład i pokusić się dosłownie o 1 zawodnika o charakterystyce podobnej do Imaza (ofensywny pomocnik/skrzydłowy) do wzmocnienia rywalizacji z przodu . W przypadku takiego okienka byłbym bardzo zadowolony. W przypadku ewentualnych odejść (poza Pietrzakiem) za każdego gracza (Wasilewski, Burliga, Basha, Peszko, Kuba) musiałby raczej przyjść nowy.
|