Cytat:
Skrót myślowy. Jaroo1 pisał o "byle jedenastce".
No właśnie o to chodzi, że i piłkarze i trener mają znaczenie. Trener bo musi z tego co ma ułożyć skład i rozpracować przeciwnika. I oczywiście panowie piłkarze muszą chcieć to wypełnić co trener powie.
|
No ale my własnie mamy byle jaką 11. Nie chcę chopaków obrażać bo na prawdę oddają serce za Wisłę ale w większości skłądu mamy emerytów i dzieci albo jakieś osoby wyciągnięte z czyihś rezerw lub I ligi.
I tak od początku:
Lis - powinien grać? No nie. Stabilizacji w bramce nie daje. Popełnia dużo błedów. On bardziej jest niż pomaga. Gra w Wiśle dlatego, że chciał tu przyjść i było nas na niego stać. 2 lata temu grał w II lidze, rok temu w I w Rakowie...
Klemenz - rezerwowy Jagi, nawet w I lidze nie grał po 30 meczów na sezon. Dzisiaj gra w Wiśle dlatego, że nam powypadali obrońcy bo tak to też by siedział na ławie.
Hoyo i Plewka to dziecko plus junior. Dobrze rokują to fajnie ale normalne, że nie sa to piłkarze na ten moment na e klasę a grają tylko dlatego, że mamy braki kadrowe.
Peszko i Boguski, niestety wiek robi swoje. Chłopaki już młodsi nie będą a tracać na szybkości traca wiele, szczególnie Peszko. O ile mogą zagrać dobry mecz, ba, nawet świetny to są to takie wyskoki na starość a nie stabilna forma na x meczów pod rząd. Kuba w tym wieku może czarować ale nie oni. Przecież Peszko młodszy o 2 lata by wymiatał a teraz to już nie ten sam chłop. Dobrzy na zespół, który ma dopiętą kadrę a oni wpadają jako takie uzupełnienie ale nie do kadry gdzie gramy juniorami i z rozsypanym składem.
Drzazga, może jeszcze coś z niego będzie, nazwany tutaj lepszym od Piątka hehe Jeszcze ma czas na rozwój ale póki co to jest taki chłopak na pierwsza ligę albo na granie w ekstraklasie ale bez wielkich fajerwerków. Też ściągnięty do nas dlatego, ze nas na niego stać, z I ligi chłop.
Tylko Burligi, Pietrzaka, Kolara i Savicevica nie ma się co czepiać ale w sumie możnaby wstawić za tych trzech (oprócz Savicevica) dowolnego średniaka ligowego i by było to samo.
Na ławce sama młodzież, juniorzy wchodza na zmiany.
No to na kadrę meczową mamy 4 piłkarzy nazwijmy to solidnych. Czy to nie jest przypadkowa jedenastka?
Nie chodzi o to aby deprecjonować ich zdolności i wolę walki. Chawała im za to, że grają w Wiśle bo dzięki tym kilku starszym chłopakom, którzy stąd nie uciekli to ten klub jeszcze istnieje. Oczywiście przesadziłem, że samymi juniorami można grać o Mistrzostwo ale trochę tak to wygląda, że można mieć 3 juniorów i 3 emerytów na boisku i w ekstraklasie to nie przeszkadza za bardzo. Można na prawdę każdego ograć.
I o to mi chodzi, że mamy jedenastkę z przypadku złożoną i co? I nic. Można spokojnie grać bez strachu o spadek. Tylko musi być w klubie dobra atmosfera, na pewno duże znaczenie ma dobry trener, kasa na czas no i najlepiej trochę więcej jakościowych piłkarzy niż mamy obecne, taka kadra ze 20 chłopa i można si bić o puchary bez problemu.
Grupa spadkowa jest do ogrania byle kim a w tej mistrzowskiej kogo się mamy bać? Pogoni, Cracovii? Zagłębia? moze Amici, która jest jak dziecko we mgle od kilku lat? Jagiellonii, która też pięknie potrafi co sezon s.......ić finisz? A czołówkę mamy Piast, Lechia, Legia. Za rok Piasta w czubie nie będzie. A obecny poziom Lechii i Legii tylko pokazuje jaka ta liga jest słaba.
Uważam, że z tym PRZYPADKOWYM składem jaki mamy - licząc że wszyscy są zdrowi - plus gdybyśmy mieli trochę dłuższa tą ławkę, bo nas w tym sezonie zjadły kontuzje i zmęczenie, to nawet dzisiejsza Wisła mogła spokojnie sobie grać o podium. Tylko nas kontuzje dopadły i na tym straciliśmy ale nawet jak widać ta przypadkowa kolejna 11 bez podstawowych kontuzjowanych też sobie może ogrywać Górników czy inne ekipy. No i to jest właśnie śmieszne.