MaLk napisał(a):

Bez odróżnienia budżetu płacowego ogółem od budżetu płacowego na piłkarza ta dyskusja nie ma sensu. U nas w tamtym sezonie problemem był ten pierwszy budżet, nie ten drugi.
No i oczywiście, "drobny" niuans taki, jak to, że za czasów Carrillo, to akurat nasz budżet płacowy był raczej wirtualny, nie realny, więc używanie go jako bazy porównania do klubów, które płaciły faktycznie i terminowo jest fajną zabawą, ale tylko statystyczną.
|
Ale płatności po nim zostały realne - nie ma znaczenia czy mieliśmy w tamtym okresie na ten wielki budżet płacowy rzeczywiste pieniądze bo na końcu i tak musieliśmy z nich wyskoczyć.