FraMat napisał(a):

To ja przypomnę, że gdyby nie złodzieje w klubie mieliśmy szansę zarobić na Carltosie i Imazie dużo więcej.
A także na tych, którzy odeszli, bo złodzieje klubowi pieniądze mieli dla siebie, a nie dla piłkarzy.
Przez złodziei znaleźliśmy się pod ścianą i sprzedawaliśmy z lufa pistoletu przy skroni.
Przywoływanie kwot za Carlitosa i Imaza jest w tym kontekście bardzo nieuczciwe.
|
To równie dobrze można napisac że przyzwoitej kwoty za Kostala też żeśmy nie dostali. Mnie nie przekonał ten cały "projekt hiszpański". Za czasów Carillo nasz budżet płcowy był 5 w lidze i zajeliśmy owe 5 miejsce. Żadnej wartości dodanej. Poza tym droga zabawa. Nie urodzilismy nawet pucharów. Nie ma za czym teskinić.
Teraz jest sporo taniej i gdyby nie krótka lawka pewnie gralibysmy w górnej 8.
Poza tym wielka ilość latynosów blokowała szansę gry młodym piłkarzom na których powinnismy zarabiać.