Brożek mnie irytował jak rozkładał ręce i psioczył na każde złe zagranie. Teraz tego nie robi bo zdaje sobie sprawę jakim składem gramy. W każdym razie podobał mi się po takiej przerwie, myślałem, że będzie gorzej.
Wiem, że nie czas teraz o tym, ale boję się o przyszły sezon, nie wiem co będzie z : Błaszczykowskim (zostani

?), Bashą, Vukanem czy Pietrzakiem. Nie wiem, czy znajdą się chętni na Kubę z kolejnym urazem, być może jest to plus dla nas, ale i tak wszystko zależy od niego. Kuba w drużynie to jak heros pół człowiek - pół Bóg na polu bitwy.