|
W sumie krotko, bo mecz bez stawki (dla nas) i bez sensu: Klemenz - mecz zycia. No doslownie oczy ze zdumienia przecieralem, a jak to zestawic z pierwszym Sosnowcem, to chyba wczorajszy wystep byl jakims snem. Az sie zaczalem zastanawiac nad para Klemenz - Wasilewski i Sadlok w koncu na lewa gdzie zawsze powinien grac. Hoyo-Kowalski - niczego wiecej od 15 latka bym nie oczekiwal, wiekszosc meczu gra na alibi, ale podkreslam, ze w tym przypadku to jest komplement. Oby dogral reszte sezonu i powoli zaczal probowac innych zagran i moze zaczal wygrywac pojedynki. Podsumowujac para obronna wczoraj wystep 9/10 w meczu z druzyna, ktora grala o zycie, co tym bardziej zwieksza zaslugi. Klemenz przestawial to bydle Robaka jak chcial, w ogole on wczoraj robil co chcial.
Przed runda, wiedzac jakie mamy problemy kadrowe powiedzialem, ze przynajmniej to my zdecydujemy kto spadnie z ligi, ze nie liczac Korony bedzie to po prostu zespol, ktory z nami nie wygra. Wg mnie Slask wlasnie wczoraj zlecial z ligi.
Ostatnio edytowane przez Wehrmacht : 29.04.2019 o godz. 07:28.
|