Karherop napisał(a):

|
Trochę się mylisz w swoim wywodzie : Szot całe życie grał na pozycji defensywnego pomocnika, a dopiero od roku cofnięto go na środek obrony. Tak mówił w jednym wywiadzie
|
W porządku, ale w meczu z Zagłębiem nasz środek pola nie istniał, Szot miał paskudną stratę po której padł gol i generalnie nie zasłużył na jakieś specjalne pochwały. Na krytykę też, bo skład był jaki był, ale to tyle.