Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#102
Stary 27.04.2019, 00:39
Nasza obrona stała na 16 metrze, bo pomoc nie potrafiła się utrzymać przy piłce. Boguski to nie jest zawodnik pod walkę w środku pola. Tym bardziej Szot. Nie wiem jak można oceniać, że zagrał lepiej niż tydzień temu. On po prostu wspomagał defensywę jak tylko mógł, ale nic wielkiego z tego nie wynikało. Ani nie notował jakieś wielkiej ilości przechwytów, ani nie jeździł na tyłku w stylu Pola Lloncha, piłką nic nie grał - generalnie jak można było się spodziewać po nieopierzonym stoperze grającym w seniorskiej drużynie na nie swojej pozycji grał w piłka parzy. Uciekał od gry i nic dziwnego. Lis walił długie piły nie dlatego, że się uparł tylko dlatego, że nie za bardzo miał kto rozgrywać. Przez jakiś czas to działało. Potem przestało.

Środek pomocy to serce drużyny, jak jest grany przez dwóch gości, którzy nie czują takiej gry - w dodatku jednego juniora i jednego gościa po kontuzji to nie ma się co spodziewać, że nie oddamy pola. Przegraliśmy w środku z kretesem, a że bronimy słabo nawet w pierwszym składzie na murawie to Zagłębie miało autostradę do bramki.

Jeżeli mam się dopatrywać jakichś pozytywów wśród juniorów to właśnie Hoyo i zmiennicy skrzydłowi. Ewentualnie Grabowski. Na pewno nie Szot, który po prostu pozorował grę (nie ze swojej winy).


Jeśli wyjdziemy na Śląska z dwoma nominalnymi środkowymi pomocnikami to mamy spore szanse na wygraną, nawet z juniorami w składzie.
Odpowiedz cytując