Generalnie, nawet przegrywając wszystko, prawdopodobieństwo tego, że spadniemy jest mniejsze niż 0,001%, albo, inaczej to ujmując, takie jak wylosowanie za pierwszym podejściem jednej właściwej karty spośród prawie 11 tysięcy.
Przykładowe zdarzenia w najbliższej kolejce zapewniające nam matematyczne utrzymanie:
- co najmniej remis ze Śląskiem
- jednoczesna wygrana Korony i wygrana Miedzi
- jednoczesna wygrana lub remis Korony i wygrana Płocka
Może coś jeszcze, ale nie chciało mi się więcej liczyć
