St Yabol napisał(a):

|
Pare lat temu zagraliśmy dwoma zawodnikami na poziomie juniorów: Nalepa i Czekaj z Legia za Smudy. Chyba wszyscy pamiętają jak się to skończyło. Ok, tamta Legia to nie poziom grupy spadkowej, ale po co młodym psuć krew na dzień dobry? Jeden wystarczy
|
Dlatego też uważam, że albo Szot albo Grabowski, co za dużo to niezdrowo.
Natomiast mając do wyboru Boguskiego/Peszkę - którzy mimo swoich zalet nie są przyszłością Wisły - wolałbym zobaczyć któregoś z młodych (Śliwa, Kumah, Słomka czy nawet Wojtkowski) od pierwszej minuty