Szneka napisał(a):

Szprotson brakowało w meczu o życie Wiślackiego Charakteru. Jazdy na tyłkach, walki o każda piłkę, zawziętości, zaciekłości i mimo wszystko chęci.
Mogliśmy to przegrać ale mecz oddany bez walki.To boli
|
A po czym byś stwierdził że była walka? Jakby na pięści poszli? A może jakby Wasyl o kulach wpadł na boisko?