|
Pare osób biadoli o spadku, bo kiedyś spadło Podbeskidzie, które było o pół włosa od górnej ósemki. Wtedy punkty dzielone były przez 2 a poza tym nie było takiej przepaści od strefy spadkowej. Teraz punkty zostają, przewaga spora, drużyny za nami będą się wycinać nawzajem. Pomimo opłakanej sytuacji kadrowej zwłaszcza w obronie, dalej niż na 10 nie powinniśmy spaść.
A po drużynie nie ma co jeździć, bo nie przeszli obok meczu, ani dzisiaj, ani z Piastem. Od drugiej połowy meczu z Pogonią wreszcie widać było zgranie (przynajmniej względem poprzednich meczów). Przyszły 3 zwycięstwa, z czego dla Nas osobiście 2 najważniejsze. Niestety tutaj doszły kontuzje i chyba wychodzi niepełny okres przygotowawczy.
Głowa do góry, jedziemy dalej. 4 mecze u siebie, jest co oglądać. Wierzę że po te 22-26 tysi będzie na meczu.
|