Temat
:
[XXVII kolejka] Wisła Kraków - Legia Warszawa, niedziela 31 III, godzina 18:00
Wyświetl pojedynczy post
FraMat
Senior Member
Od: 03.2003
Offline
#
9
11.04.2019, 18:43
Jaroo1
napisał(a):
Kibicowanie to zawsze było coś oddzielnego od widowiska sportowego. W pewnych momentach się to łączy, czasami piłkarze są zachwyceni oprawą, czasami im się łezka w oku zakręci jak sami siebie zobaczą na oprawie (Sobol itd) ale w gruncie rzeczy moga żyć bez ultras i tak samo myślę w ogóle bez kibiców też by żyli - sa ludzie co grają przed widownią pozniej 1 tys czy nawet poniżej 100 osób a więc i każdy piłkarz świata mógłby grać bez widowni. Bo kibic to jest wartość dodana do sportu. piłkę żeby kopać to trzeba boiska i 2 bramek plus kilkanaście linii na boisku, a nie 5 czy 50 tys widzów.
Napisałeś całkiem fajny post, ale naprawdę sądzisz, że piłkarzom równie dobrze gra się przed obcymi, lub przy pustych trybunach, co przed własną, dopingującą widownią?
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
FraMat
Zobacz publiczny profil
Wyślij prywatną wiadomość do FraMat
Znajdź inne posty napisane przez FraMat