Jaroo1 napisał(a):

Za to Ty masz myślenie jak stary dziad i popychadło, któremu wszystko można narzucić rozkazem.
Sytuacja z racami i ogólnie ultraską i polskim stylem kibicowania nie jest łatwa ale jak czytam wpisy takich wyssanych z życia ludzi jak Ty, którzy myślą tylko tej kasie, o zakazach, rozkazach, o przecież pan z KL powiedział, ze trzeba tak, a z drugiej strony za to jest kara to tak nie zrobię... Kurde, wsadzić takich jak ty w ramy II wś to ciekawe co wy byście robili. Bo z takim charakterem to pewnie
a) sojusz z III rzeszą albo kapitulacja i germanizacja
b) wydawanie Żydów i innych nacji albo samemu praca w obozach przy "utylizacji" ludzi, bo przecież takie jest teraz prawo, takie są nakazy i tak trzeba robić bo kary są za nieposłuszeństwo.
I co Ty mówisz o walce z systemem za kase rodziców (klubu) skoro sam żadnej walki byś nie podjął bo Tobie zwisa czy ktoś odpali race na meczu czy wywiesi transparent. Czyli sam gówno byś zrobił a będziesz wytykał palcem, kto robi źle.
|
Sorry, taki mamy klimat.
Możesz do woli krzyczeć, że kary za race są złe i niemoralne i że nie można się na nie zgadzać.
Jednak póki co, jeśli na meczu zapalisz race, będziesz musiał ponieść karę.
Albo, co gorsza, klub za ciebie.
Bo UW nie stać jak na razie nawet na karę za jedne odpalenie rac, a co dopiero za race w każdym meczu.
I może na tym zakończyć te górnolotne rozkminy?
ps.
Jeśli kibicowanie ma polegać na tym, że na trybunach bawimy się racami, bo są ładne, a drużynie to w ogóle nie pomaga, a częściej przeszkadza - bo trzeba przerwać mecz, to dla mnie to nie ma nic wspólnego z kibicowaniem. Raczej z lizaniem się po fiutach, żeby nam było dobrze.