wolfy napisał(a):

Taaa, postawmy na bramce kolesia który nigdzie się nie załapał w najważniejszym meczu sezonu. Tak się nie robi kariery tylko strzela sobie w stopę. Praktycznie zawsze kiedy nowy wchodzi za starego i zamiata wynika to z tego że trener od dawna widział w tym młodym potencjał ale bał się ryzykować. To nie jest tak że grał chujowo na treningach, ale trener powiedział sobie "i tak nie będzie gorszy od poprzednika" i go wpuścił...
Widziałeś go chociaż raz w życiu w akcji? Czy po prostu zakładasz że każdy z ulicy będzie lepszy od Lisa? Co oczywiście jest bzdurą, bo Lis broni trudne piłki pomiędzy okazjonalnymi babolami i świetnie gra nogami.
Siedziałby na ławie gdyby nie pech Buchalika, a ten koleś z Opola jest u nas tylko po to, żeby w przypadku kartki lub kontuzji naszego ostatniego bramkarza w kadrze rękawic i dresu nie musiał zakładać Rafał Boguski. Nie mamy ławki i tyle w temacie - wymyślanie debilnych rozwiązań niczego tu nie zmieni.
Po meczu z Zagłębiem, bez względu na wynik kilku zawodników z ławki pewnie sobie pogra, ale nie wiem czy my wiążemy przyszłość akurat z rezerwowym bramkarzem, chyba go pożegnamy na koniec sezonu bo podobno jest o wiele za słaby.
Fajnie by było czasem pomyśleć przed napisaniem posta...
|
ok, skoro Ty wiesz kto jest i po co u nas, jak wygląda na treningach no to oczywiscie masz racje. W sumie rozumiem czemu w takim tonie piszesz, wszak uderzenie sie w klatę u Ciebie nie występuje o czym juz wiele razy mozna sie było przekonać

Biorac pod uwagę ostatni mecz antygolkipera Lisa, rownie dobrze moze wyjść Broda na bramce.
I tak, uważam ze takim meczem można wygrać karierę, no ale do tego trzeba jednak chociaż w C-klasie w piłke pokopać by to zrozumieć, dlatego w 100% rozumiem twoje zbulwersowanie. Ja też jakbys mi napisał o programowaniu, nie wiedziałbym o co lotto..